poniedziałek, 17 grudnia 2012

Miłosz. Biografia

Andrzej Franaszek jest polskim literaturoznawcą, krytykiem literackim i redaktorem działu kulturowego w "Tygodniku Powszechnym" Za książkę "Miłosz. Biografia" otrzymał nominację do Nagrody "Nike" 2012

Nadszedł w końcu czas, by opublikować recenzję pierwszej,  przeczytanej książki z wyprzedażowego stosika Weldbild Outlet. Oczywiście pierwszą, która wpadła w moje ręce, była żadna inna, jak ta traktująca o życiu Miłosza.

Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie miałam w planach czytać biografii tego znakomitego poety. Tak jak bardzo lubię sięgać po jego twórczość, tak niezbyt interesowało mnie jego życie prywatne. Moje priorytety zmieniły się jednak, gdy zobaczyłam biografię Miłosza napisaną przez Andrzeja Franaszka. Pomyślałam wtedy, że tak ogromne tomisko mogło powstać tylko w oparciu o bardzo ciekawy życiorys. Nie pomyliłam się! Książka okazała się (delikatnie mówiąc) zaskakująca, no bo kto by przypuszczał, że Miłosz – poeta, eseista, tłumacz i zdobywca Literackiego Nobla, o mało nie zginął zabawiając się w rosyjską ruletkę?

Bardzo spodobała mi się również forma, w jakiej Franaszek opisuje życie poety. Z jednej strony opowiada on o jego życiowych sytuacjach, by zaraz przypisać je do utworów nimi inspirowanych. Ten zabieg okazał się sukcesem, bo nie dość, że możemy dowiedzieć się więcej o życiu znakomitego twórcy, to jeszcze zyskujemy możliwość spojrzenia na jego dzieła z perspektywy wyrwanych z życia zdarzeń, które stanowiły dla niego inspirację.

A tak pięknie o swojej książce opowiada sam autor:


Sama postać Miłosza, bardzo barwna i skomplikowana,  okazuje się również bardzo złożona. Z jednej strony człowiek wielkiej pasji, oddany pracy i twórczości, z drugiej strony lubiący zabawę,  kobiety i seks mężczyzna, który za wszelką cenę próbuje uciec od konsekwencji takiego życia. Jednak nie tylko o zabawach i romansach pisze Franaszek, ale również o osnutych cieniem  momentach z życia poety,  jak decyzja o niewzięciu udziału w powstaniu, czy o decyzji o emigracji, które z jednej strony były tragicznym przeżyciem, a z drugiej bodźcem do umocnienia i nabrania siły. To może właśnie dzięki nim Miłoszowi udało się przetrwać chorobę żony i syna, które również nie były dla niego łatwym kąskiem.

Oczywiście znajdziemy tu również sytuacje, o których głośno rozmawiało się swego czasu w mediach, czy na różnych panelach dyskusyjnych poświęconych autorowi  „Gucia zaczarowanego”, a mowa tu o podejrzeniu romansu z Iwaszkiewiczem, czy „paszporcie litewskim”.

W biografii ujął mnie styl Franaszka i sposób, w jaki pisze. Z jednej strony ogromna dbałość o każdy szczegół, dokładność i bardzo rzetelne, sprawdzone źródła, z drugiej jednak pasja, lekkość i styl, który sprawia, że czyta się tę biografię jednym tchem.

Jestem ogromnie szczęśliwa, że ta pozycja wpadła w moje ręce, i że jednak zdecydowałam się ją przeczytać. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że życie pisze najlepsze scenariusze i czasem, by poczytać o sytuacjach nieprawdopodobnych i zawijasach losu, które ciężko jest sobie nawet czasem wyobrazić, nie trzeba sięgać po nic innego, jak właśnie po biografię. Dlatego też jest to mój ulubiony rodzaj literatury. 

Na koniec dodam cytat z "Walca", który po raz pierwszy przeczytałam będąc w liceum, i który do dnia dzisiejszego jest mi bardzo bliski:

"Jest taka cierpienia granica, za którą

się uśmiech pogodny zaczyna, i mija tak

człowiek, i już zapomina, o co miał

walczyć i po co."

Samą biografię bardzo polecam i jestem pewna, że się nie zawiedziecie.  


Wydawnictwo Znak, Warszawa, 2011, stron 1104, cena z okładki 69,90

środa, 12 grudnia 2012

Obca

Diana Jean Gabaldon Watkins jest amerykańską pisarką fantastyczną, publikująca pod swoim panieńskim nazwiskiem Diana Gabaldon. Jej najbardziej znane utwory, tworzące serie Obca i Lord John Grey, zaliczane są do fantastyki historycznej. Z wykształcenia jest biologiem, dzięki czemu wspaniale przybliża nam w powieści właściwości niektórych ziół :)

Nie jestem nawet w stanie zliczyć ile razy przechodziłam w księgarni obok książek Diany Gabaldon, a jednak nigdy nie zdecydowałam się na sięgnięcie po nie. Poniekąd było to spowodowane faktem, że jakoś ciężko było mi sobie wyobrazić, że połączenie romansu, powieści przygodowej, powieści historycznej i trochę fantasy mogłoby być dobre. A jednak! W końcu zdecydowałam się, że chociaż spróbuję przeczytać pierwszy tom, a jak mi się nie spodoba, to najwyżej odłożę. I odłożyłam… po dwóch dniach i jednej zarwanej nocy, kiedy dotarłam do ostatniej strony. Siadając do lektury szczerze wątpiłam w to, że spodoba mi się ta książka i nawet miałam alternatywę, gdybym jednak postanowiła ją po kilkudziesięciu stronach odłożyć. Stało się jednak zgoła inaczej i po dwóch dniach zatrważającej lektury, od razu sięgnęłam po drugi tom.

Główną bohaterką jest Claire Randall, która w czasie drugiej wojny światowej służyła jako pielęgniarka, kiedy jednak wojna się skończyła, postanowiła wraz z mężem odnowić nadszarpnięte przez rozłąkę relacje małżeńskie. W tym celu udali się do Szkocji, gdzie po pierwsze mieli się cieszyć sobą, a po drugie Frank, zatwardziały historyk chciał odnaleźć jak najwięcej informacji o swoim potomku Jacku Randalu, kapitanie Dragonów Jej Królewskiej Mości w XVII wieku. Niestety Frank zafascynowany odkrywaniem historii zaniedbuje żonę, a ta zaczyna się nudzić. Na ratunek przychodzi starszy okoliczny mieszkaniec, który proponuje Claire wyprawę na pobliskie wzgórza, by pokazać jej najrzadsze okazy ziół, jakie można tu spotkać. Claire, miłośniczka natury i zielarstwa bez zastanowienia się zgadza i nie kryje radości. Gdy następnego dnia udają się razem na wzgórze, oprócz ziół, Claire odkrywa również tajemniczy kamienny krąg, który jak się dowiaduje jest miejscem, w którym co roku spotykają się Druidki (czytaj okoliczne gospodynie) aby odbyć rytuał przesilenia (który akurat ma mieć miejsce jutro). Wraz z Frankiem postanawiają się przyjrzeć owemu rytuałowi. Szybko jednak się przekonują, że cała sytuacja jest delikatnie mówiąc żenująca i postanawiają wrócić do domu. Claire jednak jedna rzecz nie daje spokoju, zauważyła bowiem tam roślinę, której nigdy wcześniej nie widziała i postanawia tam wrócić, co robi zaraz następnego dnia, nie przebierając się nawet z piżamy. Tam jednak dochodzi do sytuacji, której nikt nie mógłby się spodziewać. Przechodząc przez szczelinę w kamieniu Claire przenosi się w czasie o dwieście lat. Oczywiście od razu pakuje się w kłopoty, wpadając w ręce nikogo innego jak właśnie Jacka Randalla, który bez ogródek postanawia ją zgwałcić. Na szczęście do tego nie dochodzi, bo z opresji bohaterkę ratuje klan okolicznych górali, którzy proponują jej również pomoc w schronieniu. Plan wydaje się prosty, Claire musi jak najszybciej wrócić na wzgórze i przejść przez szczelinę, z powrotem do swoich czasów. Jednak na drodze stanie jej Jamie, jeden z bohaterskich górali, który nie dość, że zmieni priorytety dziewczyny, to jeszcze na zawsze odmieni jej życie, ale czy na lepsze?

Nie martwcie się, że zdradziłam za dużo fabuły, bo to nie jest nawet jedna setna tego, co znajdziemy w książce. Za sprawą wielkiego talentu, Diana Gabaldon zapewni nam niesamowite emocje dzięki rozbudowanej akcji, krótkim, ale za to wspaniałym opisom i nietuzinkowym dialogom. Fenomenalna kreacja postaci nada powieści niesamowity charakter i sprawi, że na zmianę będziemy pocić się z emocji, śmiać do rozpuku, by zaraz zalać się łzami. Lekki język pomaga nam dosłownie przepłynąć przez kilkaset stron powieści, wprost w objęcia drugiego tomu.

Cała seria „Obcej” składa się na dzień dzisiejszy z siedmiu części, a już w następnym roku ma do nich dołączyć ósmy. Problem polega na dostępności tych książek. Zostały one kiedyś wydane przez Amber, później wznowione przez Świat Książki w wersji mikękko i twardo okładkowej. Obecnie wiele tomów jest na wyprzedażach z minimum 50% rabatem, ale niestety problemem jest właściwie nigdzie nieosiągalny tom drugi. Aby skompletować całość, można zasubskrybować sobie serię w sklepie Weldbild.pl. Kupując pierwszy tom, każdy następny będzie nam przysyłany co miesiąc.

Jako mól książkowy, bardzo chciałam, mieć te książki w swojej kolekcji i z pomocą przyszedł mój chłopak (który chyba był już zmęczony moim ciągłym jojczeniem o tej powieści) i nie wiem jakim cudem, ale udało mu się gdzieś dostać cały komplet….. WRAZ Z DRUGIM TOMEM. Myślałam, ze padnę z zachwytu, ale nie miałam czasu, bo musiałam zabierać się za czytanie.

Jak już pewnie widać po recenzji, książkę bardzo polecam i zdecydowanie zaliczam ją do jednej z moich ukochanych serii książkowych. Bardzo się cieszę, że w końcu zdecydowałam się po nią sięgnąć i miło się zaskoczyłam. Polecam!

Moja ocena 6/6

 Wydawnictwo Świat Książki, Warszawa, 2010, stron 712, cena z okładki 44,90


KONTAKT:

dominika.chachulska@interia.pl